Paweł Kołodziej – następca Adamka w wadze junior ciężkiej

W naszym kraju w ciągu ostatnich kilku lat dość dynamicznie rozwija się boks zawodowy, w przeciwieństwie do boksu amatorskiego, o którym ostatnio prawie się nie słyszy. Dlatego nie ma się co dziwić, że bokserzy amatorzy skwapliwie korzystają z okazji, kiedy nadarza im się przejść do którejś z grup promotorskich, zajmujących się boksem zawodowym w naszym kraju. Najbardziej znana i największa obecnie w Polsce grupa promotorka to KnockOut Promotions, gdzie boksuje najwięcej znanych obecnie polskich bokserów zawodowców. Jednym z takich zawodników, od kilku już lat związanych z ta grupą, jest pięściarz wagi junior ciężkiej – Paweł Kołodziej. Pięściarz ten ma znakomite, jak na swoją wagę, warunku fizyczne – wysoki, 196 cm wzrostu i wspaniały zasięg ramion, co już na starcie daje bokserowi ogromną przewagę nad przeciwnikiem. Paweł Kołodziej ma znakomity bilans rozegranych walk, wygrał wszystkie z 29 stoczonych pojedynków, pojedynków tym 17 walk zakończył przed czasem. Tak znakomity bilans walk oraz fakt, że praktycznie wszystkie pojedynki wygrywa z ogromna przewagą nad przeciwnikiem, stawiają go dość wysoko w rankingach światowych federacji bokserskich. Obecnie promotorzy Polaka czynią starania, zmierzające do zorganizowania walki, podczas której Kołodziej mógł stoczyć pojedynek o pas organizacji IBF. Poszedłby więc w ślady Adamka, który w swojej karierze był zdobywca, a następnie posiadaczem takiego właśnie pasa mistrzowskiego. Według prognostyków przeciwnikiem Kołodzieja w walce o pas mistrzowski miałby być Ola Afolabi, a pojedynek byłby rozegrany we wrześniu 2012 roku, zakontraktowany na 12 rund. Jednak są to na razie tylko plany, nie wiadomo, czy prowadzone rozmowy doprowadzą do tego właśnie pojedynku mistrzowskiego. Wiele zależy też od tego, czy pięściarz walczący w grupie promotorskiej Sauerland Ewent – Marco Huck, który złożył ostatnio pas mistrza świata kategorii WBO, nie zechce ponownie wrócić do wagi junior ciężkiej, w sytuacji, gdyby przegrał zaplanowaną walkę z mistrzem świata kategorii ciężkiej federacji WBA – Aleksandrem Powietkinem. Wszystko zależy od federacji WBO, gdyż może być tak, że cofnie ona pas dla Hucka, nawet w sytuacji, gdy wymieniony zechce wrócić do tej właśnie wagi. W ostatnim pojedynku Paweł Kołodziej pokonał bez trudu Mauro Ordialesa, teraz trenuje i czeka spokojnie na kolejnego rywala.